Nie będzie odkryciem stwierdzenie, że nasze miasteczko stoi piłką nożną. Funkcjonujący od 1948 roku klub z powodzeniem radzi sobie na różnych szczeblach rozgrywek seniorskich, młodzieżowych, dziecięcych. Piłka dominuje na Orliku, osiedlowych boiskach, skwerach. To w końcu najbardziej popularna gra na świecie. Jej medialność doprowadziła do sytuacji, w której każdy młody człowiek na boisku chce być Messim lub Ronaldo, gdzie głównym magnesem przyciągającym do tego sportu jest bardzo często, niestety tylko perspektywa ogromnych pieniędzy.

Śmiem twierdzić , że nawet funkcjonujące związki piłki nożnej – te centralne, jak również regionalne w całym świecie nastawione są głównie na zarobek i nie na utrzymanie, ale dochód. Pierwszy z brzegu przykład Pomorski Związek Piłki Nożnej w sezonie 2017/2018 wprowadził zasadę opłat za kartki akonto. Każdy klub wpłacał przed rozpoczęciem sezonu na konto Związku odpowiednia kwotę na poczet przyszłych żółtych czy czerwonych kartek. Tym samym w odpowiednim czasie Związek obracał (obraca) dość pokaźną kwotą pieniędzy. Pomijam naturalnie inne kwestie organizacyjne i związane z tym niemałe opłaty. Komercja na stałe usadowiła się w świecie sportu.

W tej biznesowej machinie jest coraz mniej miejsca dla bezinteresownych zapaleńców. Liczy się tylko pieniądz, które w odpowiedniej ilości implikuje stosowny poziom sportowy. Wracając na lokalne podwórko proszę zauważyć, że w I zespole seniorów znajduje się tylko 5 miejscowych, reszta to najemnicy , w II zespole 4. Reasumując piłka w Dzierzgoniu w wymiarze seniorskim oparta o wychowanków nie istnieje. Stworzenie zespołu seniorów ze swoich wychowanków i obniżenie jego kosztów utrzymania pewnie byłoby możliwe, ale konsekwencją byłby znaczny spadek poziomu sportowego. Brak miejscowych w pewnym stopniu ma wpływ na frekwencję na stadionie, bo przecież chodziło się oglądać ,,swoich” , przychodziła rodzina, znajomi, sąsiedzi. Inny przykład bezlitosnej siły mamony znajdziecie w rozgrywkach, które od paru lat cieszą się niesłabnącą popularnością – Dzierzgońskiej Lidze Futsalu. Tam , rywalizacja toczy się w zasadzie o II miejsce, bo I od kilku lat zarezerwowane jest dla Bor – Bud- u zespołu zbudowanego dzięki potężnej mocy pieniądza. Gdzie więc podziała się czysta konkurencja? Szlachetna rywalizacja?
Uczciwe zmaganie się z rywalem?

Czy wszystkie wartości, które powinny przyświecać sportowej walce dziś stały się anachronizmem ? Nie chcę w to wierzyć. Nie zgadzam się na to, by uprawianie sportu dla idei, zasada fair play odeszły w zapomnienie. Nie chcę … i dlatego z nieukrywaną ciekawością i rosnącym podziwem obserwuję ParkRun, w którym tak naprawdę nie chodzi tylko o bieganie, a tym bardziej o wynik sportowy. Na całym świecie ParkRun oznacza to samo – grupę przyjaznych ludzi, którzy o 9.00 w sobotę biegają, truchtają lub maszerują razem wokół parku, przez las, nad jeziorem. A już po wszystkim, jeszcze spoceni i zmęczeni, wspólnie popijają kawę, herbatę, posilają się.

To impreza, której największą wartością jest aktywizacja lokalnej społeczności. Jest też przypomnieniem, że sport może być obszarem, w którym na nowo można zdefiniować poczucie wspólnoty.

kibic sportowy

1
DODAJ KOMENTARZ:

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Rodzic Recent comment authors
Rodzic
Gość
Rodzic

Dzierzgoń by stał piłką jeszcze lepiej gdyby pozwolono na stworzenie drużyn żeńskich.
Z własnego doświadczenia jako rodzic spotkałem się z tym że owszem dziewczęta są przyjmowane do drużyn, ale niektórzy trenerzy zwłaszcza młodszych robią wszystko aby je zniechęcić.
Smutne to jest ……