Rak odebrał mi już brata, a teraz próbuje zniszczyć mnie! Apel o pomoc dla 27-latki.

0
3055

Ilona ma zaledwie 27 lat, trzy lata temu po długiej i trudnej walce z rakiem zmarł jej brat. Od dwóch lat sama zmaga się z walką o życie, bowiem zdiagnozowano u niej raka jelita grubego z przerzutami do wątroby i węzłów chłonnych. Zebrane środki pomogą w walce z chorobą, poprzez zakup leków, które nie są refundowane w naszym kraju.

Kolejnym ważnym krokiem jest diagnostyka w USA, dzięki konsultacji medycznej zostanie ustalony plan leczenia dla Ilony. 

Apelujemy do wszystkich ludzi dobrej woli o wsparcie finansowe. Środki można wpłacać na specjalne konto Ilony [LINK DO WPŁAT]

Poniżej prezentujemy Państwu wzruszający list z prośbą o wsparcie finansowe na leczenie.

****

Trzy lata temu po długiej i trudnej walce z rakiem zmarł mój jedyny brat. Widziałam, jaką drogę przeszedł i jak wiele choroba potrafi odebrać. Od dwóch lat sama wiem, że mam raka i toczę walkę o życie. Zaczęło się niewinnie od niegroźnych, tak mi się wydawało wtedy wzdęć. Kiedy jednak z paraliżującym bólem brzucha trafiłam na SOR, przestraszyłam się. Coś musiało być nie tak.

Lekarze twierdzili, że to wyrostek i od razu trafiłam na stół operacyjny. Bardzo bym chciała, żeby był to wyrostek, ale prawda okazała się zupełnie inna. Lekarze dostrzegli guza. Wydarzenia potoczyły się już później lawinowo. Usłyszałam, że to rak jelita grubego a później okazało się jeszcze, że są przerzuty do wątroby i węzłów chłonnych. Trafiłam na oddział chemioterapii i zaczęłam leczenie. Jestem teraz w trakcie drugiego cyklu. Problem tkwi w tym, że rak z czasem uodparnia się na kolejne dawki chemii. Moja onkolog poradziła, żebym wykonała badania molekularne – mają one na celu sprawdzenie wrażliwości guza na zastosowaną chemioterapię i mają pomóc w doborze dalszego leczenia, by było jak najbardziej skuteczne.

Jestem 27-letnią jeszcze aktywną zawodowo osobą z wieloma planami na przyszłość. Chciałabym mieć możliwość je spełnić. Nigdy nie pomyślałabym, że będę potrzebowała pomocy, ale życie pisze różne scenariusze, dlatego zwracam się do was o wsparcie. Pomóż mi rozprawić się z chorobą raz na zawsze! Tak bardzo chcę żyć!

Ilona

DODAJ KOMENTARZ:

avatar