To była pracowita noc dla strażaków z powiatu sztumskiego.

0
857

Huraganowy wiatr przechodzący nad regionem pomorskim spowodował szkody także w powiecie sztumskim. Strażacy czterokrotnie wyjeżdżali do usuwania powalonych drzew.

Jak podaje mł. ogn. Piotr Spiżewski, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Sztumie, zanotowano dziś w nocy cztery zdarzenia związane z silnym wiatrem. Były to drzewa powalone w Bągarcie, Bruku, Miniętach i Myślicach, czyli wiatr najsilniej wiał nad okolicami Dzierzgonia. Strażacy sprawnie usunęli drzewa z jezdni.

Ponadto prowadzono akcję gaśniczą budynku po dawnej kuźni w miejscowości Węgry (gmina Sztum). To pustostan, mogło dojść do celowego podłożenia ognia lub jego zaprószenia podczas penetracji przez złomiarzy. W akcji uczestniczyły cztery zastępy strażackie ze Sztumu, Gościszewa oraz Białej Góry.

W Starym Targu wezwano strażaków do sadzy płonących w kominie.

Ponadto zanotowano nietypową akcję wyciągania z rozmiękłego terenu karetki pogotowia ratunkowego oraz radiowozu policji na ul. Łąkowej w Sztumskim Polu. Zdarzenie miało miejsce o godz. 2.35. Pomocy udzielały dwa zastępy z Jednostki Ratowniczo – Gaśniczej w Sztumie, zadysponowano też stara 266 z OSP w Mikołajkach Pomorskich – ten pojazd posiada znacznie lepsze możliwości jazdy w terenie dzięki napędowi na trzy osie.

DODAJ KOMENTARZ:

avatar