Koronawirus. Ceny maseczek na twarz poszybowały ostro w górę.

0
665

Epidemia koronawirusa rozprzestrzenia się na kolejne kraje, coraz poważniej zagrażając mieszkańcom Europy. Nic więc dziwnego, że ceny maseczek na twarz poszybowały ostatnio w górę. Pytanie tylko, czy maski chirurgiczne faktycznie mogą ochronić przed zarażeniem koronawirusem?

Koronawirusem można zarazić się drogą kropelkową, czyli poprzez kontakt z wydzielinami osoby już zarażonej. Lekarze podkreślają, że aby zminimalizować ryzyko zarażenia, należy przede wszystkim dbać o higienę, często myć ręce i unikać bliskiego kontaktu z innymi osobami.

Ale według wielu osób najlepszym zabezpieczeniem są maseczki chirurgiczne, zakładane na twarz. Ich cena w ostatnich tygodniach wzrosła astronomicznie – jeszcze przed wybuchem epidemii koronawirusa, opakowanie, zawierające kilkadziesiąt maseczek na twarz, można było kupić za kilka złotych. Dziś cena paczki z 50 maseczkami wynosi nawet 100 złotych i wiele wskazuje na to, że wkrótce za maseczki na twarz zapłacimy jeszcze więcej.

To jednak nic, w porównaniu z tym, co dzieje się w innych regionach świata. Jedna z aptek w Pekinie została ukarana grzywną w wysokości 3 milionów juanów (ponad 400 tys. dolarów) za blisko sześciokrotne podniesienie ceny masek w aptece stacjonarnej w stosunku do stawki, która obowiązywała w sprzedaży internetowej tej apteki.

Koronawirus – maseczki chirurgiczne pomagają?

Eksperci zastanawiają się jednak, czy maseczki chirurgiczne rzeczywiście dobrze chronią przed zarażeniem koronawirusem. Z jednej strony stanowią barierę i ochronę przed kontaktem z wydzielinami innych osób, natomiast z drugiej – już po kilkudziesięciu minutach użytkowania – stają się wilgotne, co sprzyja rozwojowi bakterii.

Lekarze apelują, by maseczek chirurgicznych używać ostrożnie. Przede wszystkim, zdejmując maskę, nie powinniśmy dotykać materiałowej powierzchni, tylko ściągać ją, trzymając za sznurki. Od razu po zdjęciu, maseczkę trzeba zapakować do szczelnej torebki.

Warto również pamiętać, że nawet stosowanie maseczek nie zapewnia stuprocentowej ochrony przed zakażeniem. Do zarażenia może dojść np. przez oczy, czy inne błony śluzowe.

DODAJ KOMENTARZ:

avatar